Kategorie
Blog

Ojciec Gascoigne – historia duchownego

Wprowadzenie do lore świata gry Bloodborne.

Uwaga! Materiał zawiera spoilery dotyczące fabuły gry Bloodborne.

Gdy Kościół Uzdrowienia na dobre zapuścił swoje korzenie w Yharnam, to wcześniej niczym nie wyróżniające się miasto doświadczyło ogromnego rozkwitu. Jak już wszyscy wiemy, stało się to dzięki Starej Krwi, którą znaleziono w podziemnych labiryntach Pthumerian. Założyciel Kościoła, pierwszy pastor Laurence, a także jego wierni kapłani, wykorzystują wspomnianą substancję jako remedium na wszelkie dolegliwości trawiące mieszkańców. Wszystko za sprawą tego, że toku badań nad Starą Krwią odkrywo, iż ma ona wyjątkowe zdolności lecznicze. Yharnamczycy zaczęli coraz mocniej polegać na owej substancji, a Kościół Uzdrowienia tylko wzmacniał swoje wpływy, szybko stając się może nie formalnym, ale jak najbardziej realnym zarządcą miasta.

Wieści o cudownej substancji oraz o dynamicznym rozwoju miasta, w naturalny sposób docierały także do dalekich krain leżących poza granicami Yharnam. Nie trzeba było długo czekać, gdy do miasta zaczęły napływać setki nowych osób. Część z nich szukała lekarstwa na trawiące ich choroby, inni szukali oświecenia ze strony Kościoła Uzdrowienia, a jeszcze inni zapewne wiedzeni byli zwykłą ciekawością. Wśród nich był pewien odziany w kapłańskie szaty, wysoki i postawny mężczyzna. Zapisze się on w historii miasta jako Ojciec Gascoigne.

Obiecujący Łowca

Ojciec Gascoigne przybywa do miasta Yharnam, gdy plaga bestii zaczyna już powoli wymykać się spod kontroli. Nie zniechęca to jednak duchownego, który postanawia osiedlić się w mieście, o którym tyle słyszał. Trudno jednak powiedzieć, co nim motywuje. Czy przybył do Yharnam, w poszukiwaniu zanikającej w nim wiary? A może dlatego, by walczyć z plugastwem, które zalęgło się w mieście? Nigdy nie poznajemy odpowiedzi na to pytanie, jednak faktem jest, że Gascoigne okaże się wkrótce być jednym z najznamienitszych łowców Kościoła Uzdrowienia.

Mimo że Gascoigne wywodzi się z innej organizacji religijnej, a w Kościele Uzdrowienia nie funkcjonuje tytuł ojca, Gascoigne z powodzeniem zaciąga się do Czarnych Łowców Kościoła Uzdrowienia. Jak zapewne pamiętacie, było to zbrojne ramię Kościoła odpowiadające za brutalne tłumienie wszelkich przejawów plagi bestii. Wkrótce potem poznaje on swojego nowego, wiernego przyjaciela – odzianego w charakterystyczny żółty płaszcz łowcę Henryka. Wspomniani łowcy łączą siły każdej nocy, sukcesywnie polując na terroryzujące Yharnam bestie i bardzo szybko dają się poznać jako niezwykle wprawny, zabójczy duet. Owocna współpraca zapewnia także Henrykowi nadnaturalnie długie życie, zapewne z racji tego, że Ojciec Gascoigne miał dostęp do Starej Krwi.

Miłość w czasach zarazy

Osiedlenie się w Yharnam w tych niespokojnych czasach przynosi Gascoigne’owi rzecz nadzwyczaj niespodziewaną: miłość. Duchowny poznaje bowiem kobietę imieniem Viola, która z czasem staje się jego żoną. Była ona znana z tego, że nosiła dużą charakterystyczną broszkę wysadzaną przepięknym rubinem. Zapewne był to prezent od kochającego męża. Małżeństwo Gascoigine’a i Violi z czasem doczekało się także potomstwa – a konkretniej dwóch córek, których imiona niestety pozostają nieznane. 

Jeszcze przed narodzinami dzieci, Gascoigne regularnie wspiera Kościół Uzdrowienia w polowaniach na bestie. Współpracuje nie tylko z Henrykiem, ale przewodzi także zwykłym mieszkańcom, którzy wiedzeni chęcią obrony swoich bliskich, również dołączają do polowania. Nawet jeśli byli uzbrojeni wyłącznie w widły i pochodnie, stanowiąc łatwy cel dla bestii. Z kolei gdy sami zaczęli przejawiać jakiekolwiek oznaki zarażenia, Ojciec Gascoigne osobiście wypleniał z nich zarazę.

Pozytywka

Gdy na świat przychodzi jego pierwsza córka, Gascoigne opuszcza szeregi Kościoła Uzdrowienia. Choć wydaje się to dość naturalne, trudno powiedzieć, dlaczego decyduje się na taki krok. Prawdopodobnie gdy pojawia się pierwsze dziecko, nie chce on już narażać życia w walce z plagą. Niewykluczone, że także żona była przeciwna jego dalszym nocnym łowom. A być może sam Ojciec Gascoigne zaczął dostrzegać, jak stara krew krążąca w jego żyłach stopniowo zaczyna przejmować nad nim kontrolę? Wiele wskazuje na to, że Gascoigne i Viola przeczuwali, że coś jest na rzeczy, a dowodem na to była pewna mała pozytywka.

Małe i niepozorne pudełeczko odtwarzające melodię bliską sercu Gascoigne’a i Violi stało się z czasem artefaktem nie do przecenienia. Za każdym razem gdy żądza krwi chciała przejąć kontrolę nad byłym kapłanem, jego żona uruchamiała ich pozytywkę. Dzięki temu Gascoigne momentalnie przypominał sobie o swojej ukochanej oraz tworzonej przez nich rodzinie. Zakusy Starej Krwi przynajmniej na jakiś czas ustępowały. Viola używała wspomnianej pozytywki za każdym razem, gdy widziała, że z jej mężem dzieje się coś niedobrego.

Miasto stopniowo coraz bardziej zaczęło pogrążać się w objęciach plagi bestii. Niewykluczone, że Ojciec Gascoigne jeszcze okazjonalnie starał się bronić swojego miasta i rodziny przed pano szącymi się bestiami. Pewnej nocy zniknął i bardzo długo nie wracał, a jego ukochana Viola wyruszyła na poszukiwania z nadzieją sprowadzenia go do domu. Niestety, zapomniała wziąć z domu pozytywki, którą mogłaby użyć w razie, gdyby żądza krwi znów zaczęła brać górę nad świadomością jej męża. To przeoczenie kosztowało biedną Violę życie, a ta zostanie później znaleziona martwa przy Grobowcu Oedona. Niedaleko miejsca, gdzie jej ukochany mąż ostatecznie poddał się pladze bestii. Wiele wskazuje na to, że to właśnie Gascoigne zabił swoją ukochaną żonę.

Córka

Trwa długa, niekończąca się noc polowania, a bestie opanowały już niemal całe miasto. W Yharnam pojawia się jednak kolejny Tropiciel, który stopniowo zapuszcza się w głąb miasta, pozostawiając za sobą jedynie truchła ubitych bestii. Natrafia on na niepozorny dom, w którym wciąż pali się światło. Gdy podchodzi bliżej, z jego wnętrza dobiega głos przestraszonej małej dziewczynki, która prosi przybysza o pomoc. Dziecko opowiada Tropicielowi o swojej matce, która zniknęła bez wieści w noc polowania. Żywi ona nadzieję, że uda nam się ją odnaleźć, a rozpoznamy ją po broszce wysadzaną wielkim rubinem. Dziewczynka wręcza nam także małą pozytywkę, którą w środku zdobi grawer z dwoma imionami: Viola i Gascoigne. Tropiciel zgadza się pomóc dziewczynce i rusza wspomnianym tropem, który wkrótce doprowadzi go na cmentarz u wrót Grobowca Oedona.

Gdy Tropiciel przekracza próg rzeczonego cmentarza, dostrzega w głębi sylwetkę wysokiego i postawnego mężczyzny. Jest to widok co najmniej niepokojący, gdyż szybko orientujemy się, że mężczyzna pastwi się nad ciałami zabitych przez plagę Yharnamczyków. Jakby patologicznie próbując się upewnić, że zagrożenie zostało zneutralizowane. Wkrótce potem odrywa swój topór od ciała jakiegoś nieszczęśnika dostrzegając naszego Tropiciela. Gascoigne praktycznie bez słowa rzuca się na gracza, a między Łowcami wywiązuje się wyjątkowo zażarta walka. Jest to ostatnie starcie Gascoigne’a, podczas którego były duchowny całkowicie ulega pladze bestii zmieniając się w krwiożercze monstrum. Tropiciel wykorzystuje w walce pozytywkę, którą podarowała mu córka Gascoigne’a. Jej melodia sprawia, że Gascoigne chociaż na moment zostaje wyrwany z bestialskiego transu, co umożliwia Tropicielowi wyprowadzanie skutecznych kontrataków. Niedługo później, po zabójczej wymianie ciosów, żywot Ojca Gascoigne’a dobiega końca.

Śmierć matki

Po zakończonej walce Tropiciel oddaje się bardziej wnikliwej eksploracji wszystkich zakątków cmentarza. Dokonuje on tam makabrycznego odkrycia – natrafia bowiem na ciało blondwłosej kobiety, której płaszcz zdobi charakterystyczna broszka z rubinem. Tropiciel nie ma wątpliwości, że to zaginiona matka dziewczynki, z którą niedawno przyszło mu rozmawiać. Tropiciel jest w kropce – nie wie jak rozmawiać z małą dziewczynką, której plaga zabrała zarówno ojca, jak i matkę. Postanawia on nie wyjawiać jej prawdy, jednak znajduje on dla niej bezpieczną przystań. Chodzi o kaplicę Oedona, która stopniowo zapełnia się ocalałymi z miasta. Dziewczynka dziękuje tropicielowi za jego trud oraz wskazanie bezpiecznego miejsca. Wkrótce potem dziewczynka wyrusza w drogę do kaplicy, jednak nigdy nie dociera na miejsce.

Tropiciel relatywnie szybko orientuje się, że dziewczynka nie dotarła do kaplicy, dlatego postanawia jej poszukać. Wkrótce potem z przerażeniem odkrywa, że wybrała ona jedną z najgorszych możliwych dróg, prowadzącą przez kanały. Tropiciel przebija się przez zastępy potworów, które zalęgły się pod ulicami Yharnam, a pod jego ostrzem w końcu pada wielki zmutowany knur. Tropiciel wydobywa z truchła zmutowanego zwierzęcia zakrwawioną białą wstążkę, która potwierdza jego najgorsze obawy. Córka Gascoigne’a i Violi padła ofiarą monstrualnego zwierzęcia. Spotkał ją los nie mniej straszny od tego, który stał się udziałem jej rodziców.

Śmierci nie ma końca

Jakiś czas później, gdy Tropiciel ponownie znajduje się w pobliżu domu dziewczynki, z zaskoczeniem odkrywa, że nie jest on pusty. Wygląda na to, że ktoś w istocie przybył po dziewczynkę i tą osobą okazuje się być jej starsza siostra. Wypytuje ona Tropiciela czy przypadkiem nie spotkał gdzieś małej dziewczynki z charakterystyczną białą wstążką. Bohater nie jest w stanie dłużej kłamać i wręcza starszej siostrze pokrytą krwią wstążkę. Siostra jest zdruzgotana i jednocześnie zła na swoją młodszą siostrę. Dlaczego nie została w domu? Przecież miała się stąd nie ruszać! Tropiciel jedyne co mógł zrobić, to milczeć i usunąć się w cień. A jakby cierpienia było mało, wkrótce potem znajduje on ciało starszej siostry nieopodal jej domu. Wszystko wskazuje na to, że nie mogąc poradzić sobie ze stratą młodszej siostry, dziewczyna popełniła samobójstwo.

Niestety, śmierci nie ma końca, a plaga bestii odbija swoje piętno także na bliskich godziny Gascoigne. Na cmentarzu w pobliżu Grobowca Oedona, Tropiciel natrafia na dawnego druha Gascoigne’a, czyli Łowcę Henryka. Odziany w żółty płaszcz Łowca odkrywa, że jego przyjaciel padł ofiarą plagi bestii i odszedł z tego świata. Niewykluczone, że na cmentarzu odkrywa także ciało Violi, która, jak się okazuje, była jego córką. Stary Tropiciel popada w obłęd i rzuca się na nas, jednak wkrótce potem zostaje zabity przez odzianą w krucze pióra Elieen – polującą na zdeprawowanych łowców. Dziękuje nam ona za wsparcie w walce, jednak na odchodne prosi, byśmy skupili się na polowaniu na bestie, a upadłych łowców zostawili jej. Tak oto kończy się smutna historia rodziny Gascoigne oraz jej bliskich.

Przeczytaj także:
Elden Ring – historia świata gry (wprowadzenie do lore)
Wampir: Maskarada – wprowadzenie do świata gry

Udostępnij:

Autor: Adam Szymański

Chcę podzielić się z wami swoim spojrzeniem na tytuły, które właśnie ogrywam lub przypomnieć wam starsze tytuły, do których pałam wyjątkowym sentymentem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.