Kategorie
Blog

Heolstor – historia Pana Nocy (Elden Ring Nightreign)

To on sprowadził niszczycielskie deszcze.

Strzaskanie Eldeńskiego Kręgu było bez wątpienia punktem zwrotnym w historii Międzyziemia. Nawet w alternatywnej wersji uniwersum przedstawionej w Nightreign to właśnie wydarzenie odegrało kluczową rolę i stanowiło katalizator dla wszystkiego, co miało miejsce później. Strzaskanie doprowadziło do wybuchu wojny, upadku złotego porządku i pogrążenia całej krainy w chaosie. Międzyziemie stało się rozerwaną wojennym impasem ziemią niczyją, będącą szczególnie wrażliwą na ingerencję sił zewnętrznych. Tak się też stało i wkrótce po upadku dotychczasowego porządku na kontynencie zapadła noc. A wraz z nią nadeszły ulewne deszcze, grożąc zmyciem jego dotychczasowej historii. A źródłem tego niszczycielskiego kataklizmu był Heolstor, pierwszy Władca Nocy.

Sterta trupów

Strzaskanie zaprowadziło królestwo na skraj upadku. Kraj pogrążył się w ruinie. Pewien nikomu nieznany bezimienny rycerz rzucił wyzwanie potężnemu bohaterowi, lecz poniósł klęskę jak zresztą wielu przed nim. Jego ciało zasiliło ciągle powiększającą się stertę trupów – ofiar tej straszliwej wojny. Jednak za sprawą jakiejś nieznanej siły, rycerz powstał z martwych i wyczołgał się spod stosu ciał. A gdy ponownie otworzył oczy, wówczas uświadomił sobie, jak wiele stracił. Królestwa, które poprzysiągł chronić, już nie ma. Nie zdołał obronić nikogo ani niczego. Pozostając zupełnie sam, wejrzał w niebo i przeklął świat. Niedługo później zapadła bezkresna noc, a na Międzyziemie lunął ulewny deszcz.

Tak właśnie narodził się Heolstor, pierwotny władca nocy. Imię to w staroangielskim oznacza ciemność, miejsce ukrycia czegoś, lub zasłonę. Jest on pierwszym prawowitym Władcą Nocy i sama nazwa “pierwotny” może wskazywać na to, że nie będzie on ostatnim. Z kolei samo określenie Władca Nocy może rodzić skojarzenia z osobą tej samej rangi, co Eldeński Władca a nawet sam Empirianin. A jak wszyscy dobrze wiemy, eldeńscy władcy, jak i Empirianie, nierzadko działali za sprawą podszeptów istot wyższych, znanych jako zewnętrzne bóstwa. Wiele wskazuje na to, że nie inaczej było w przypadku Heolstora. Gdy pokonamy pierwotnego Władcę Nocy, otrzymujemy dwa kluczowe przedmioty, z czego jeden zdaje się potwierdzać istnienie istoty wyższej, niż sam Władca Nocy. Jak czytamy w opisie przedmiotu zwanego Śladem Nocy – jego światło słabo ujawnia kontury większej istoty, która przewyższa Pana Nocy. Jednak drugi ze wspomnianych przedmiotów ujawnia na nie mniej istotną rewelację. A mianowicie przesłankę, że deszczom nocy można było zapobiec.

Plemię obdarowane sadzonką

Jak dobrze pamiętacie, w trakcie Wojny Strzaskania dzieci Królowej Mariki zagarnęły dla siebie wielkie runy, które przed tymi strasznymi wydarzeniami były fragmentami Eldeńskiego Kręgu. Z kolei ciało Mariki stanowiło naczynie dla tegoż kręgu. Z kolei Heolstor był nosicielem runu, który wydaje się być unikalny dla tej konkretnej linii czasowej. Był to Run Pierwotnego Pana Nocy i wiele wskazuje na to, że mógłby zostać dodany do Eldeńskiego Kręgu i wprowadzić całe Międzyziemie w zupełnie nową erę. Podobnie jak mogliśmy to uczynić np. z Runem Idealnego Porządku od Złotej Maski. Lub z Runem Księcia Śmierci itd. A pojawienie się tego runu przewidziała pewna grupa ludzi, którą za swoje odkrycie, spotkała najwyższa możliwa kara.

Grupa ta była znana niegdyś jako Plemię obdarowane sadzonką. Nazwa, zaiste, dość osobliwa, jednak najpewniej nawiązująca do sadzonki z samego Złotego Drzewa (to również teoria wysnuta przez Vaatiego, więc ponownie zachęcam was do sprawdzenia również i jego materiału). Niemniej, wspomniana grupa jako jedyna starała się poczynić stosowne przygotowania przed nadejściem nocy. Ich przygotowania zostały jednak zakłócone przez władze Złotego Porządku, które za samą wizję nadejścia nowej ery, wysłały ich na samobójczą misję. Ich ciała spoczęły w krypcie położonej pod alternatywną Twierdzą Okrągłego Stołu. Znajdziemy tam osiem trumien, a co ciekawe, dokładnie tyle samo Mroczników zmaga się właśnie z rządami nocy. Przy zejściu do grobu możemy też znaleźć epitafium, które mówi wiele, o tych, którzy tu spoczęli. A także o nas, jako Mrocznikach.

Oznacza to, ni mniej, ni więcej, że Plemię obdarowane sadzonką podjęło już niegdyś próbę powstrzymania Pierwotnego Pana Nocy, jednak nie zdołali tego dokonać. Dowodem na to, mogą być chociażby inkantacje, którymi skrępowany jest Heolstor w pierwszej fazie walki z nim. W drugiej jednak uwalnia się z ich uścisku, ujawniając swój prawdziwy potencjał. Z kolei ośmiu Mroczników, znajdujących się obecnie w Twierdzy Okrągłego Stołu i którzy rzucają wyzwanie nocy, zdają się być dalekimi potomkami owego plemienia. Lub też w jakiś sposób zostali naznaczeni, by dokończyć ich dzieło.

Czempioni nocy

Heolstor nie działał sam. Gdy deszcze nocy przetaczały się przez kolejne prowincje Międzyziemia, ten zyskiwał kolejnych sojuszników. Dar nocy, którym ich obdarzał był rzeczą dość osobliwą, zsyłaną za  ich niezłomność, ciekawość lub po doświadczeniu ogromnej tragedii. Jednym z pierwszych jego popleczników stał się trzygłowy wilk, który za młodu ze względu na swoją odmienność, został wygnany ze stada. Mimo że został odseparowany od grupy, przetrwał, co przyciągnęło uwagę pana nocy. Z kolei inny stwór, zwany Adel, był niegdyś istnym cudem świata przyrody. Majestatycznym drapieżnikiem zamieszkującym pewną starą wyspę. Niestety, gdy niebo zaczęło płakać błękitem, wszystko przepadło. Zaczęło brakować pożywienia, a Adelowi pozostał tylko wszechogarniający głód, który przerodził się w szaleństwo.

Deszcze nocy wybudziły także z letargu gwiezdną istotę znaną jako Augur. Zaintrygował ją osobliwy smak nocy, którą przepełniała samotność tak wielka, że nie była w stanie jej sobie wyobrazić. Tylko to wystarczyło, by Augur znalazł się w jej sidłach. Z kolei Rozumny Szkodnik zamieszkiwał niegdyś las, który otaczała gorejąca pustynia. Jednak deszcze pana nocy doprowadziły do ekspansji bujnej flory i eksodusu wcześniej odizolowanych stworzeń, które musiały dostosować się do nowej sytuacji. 

Niemniej ciekawym przypadkiem był Demon Libra. Mówi się, że miał on obsesję na punkcie koncepcji sprawiedliwości, bezstronności i równowagi. Ta osobliwa istota o kozich oczach wejrzała w bezkres nocy i doznała objawienia. Jeśli prawdą jest, że noc pożera wszystko, czyni ją to bezstronną. I oznacza to ni mniej, ni więcej, że noc jest sprawiedliwa i zrównoważona. Noc była dla Libry mistrzynią równowagi.

Dość osobliwym był z kolei przypadek Czempiona imieniem Fulghor. Podczas długiej i niebezpiecznej wędrówki jego lewe ramię zostało niespodziewanie odcięte przez kogoś będącego za jego plecami. Gdy odwrócił się, by zobaczyć, co się stało, miał popaść w rozpacz. Ponoć jego wierni kompani, którzy podążali za nim tą samą wyboistą ścieżką, wyrzekli się bogów i porzucili swe dawne ideały. Natomiast jednym z najbardziej majestatycznych wśród popleczników pana nocy była bez wątpienia smoczyca zwana Caligo. Spoglądała ona na świat ze szczytu, który był jej kryjówką. Pewnego dnia jej wzrok przykuł straszliwy kataklizm, a ona natychmiast wyskoczyła ze swego ukrycia z rozpostartymi skrzydłami. Chciała na własną rękę dowiedzieć się i zrozumieć, jakieś to następstwa przyniosą jej światu deszcze nocy. I możemy się jedynie domyślać, jak to się skończyło.

Wesprzyj moją twórczość na SUPPI.pl

Przeczytaj także:
Elden Ring – historia świata gry (wprowadzenie do lore)
Dark Souls – historia świata gry (wprowadzenie do lore)

Udostępnij:

Autor: Adam Szymański

Nazywam się Adam Szymański i moją pasją jest odkrywanie i opowiadanie fascynujących historii znanych z gier. Cieszę się, że mogę dzielić się tym z Wami na YouTube i Spotify, zanurzając się w bogate fabuły i niezwykłe uniwersa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *