Kategorie
Blog

Elden Ring: Shadow of The Erdtree – zapowiedź

Co czeka nas w DLC?

Gdy From Software opublikowało na Twitterze zapowiedź pierwszego dużego rozszerzenia do Elden Ring, internet oszalał. Choć studio ujawniło zaledwie tytuł nowego dodatku i pierwszą grafikę promocyjną, ludzie momentalnie zaczęli prześcigać się w domysłach, co też czeka nas w dodatku. Nie ukrywam, ja również uległem tej powszechnej ekscytacji. Minęło jednak trochę czasu, a emocje nieco opadły. Postanowiłem więc podjąć się analizy tej zapowiedzi. Jeszcze raz, tym razem na chłodno.

Podstawy

Pierwszy dodatek do Elden Ring będzie nosił tytuł Shadow of The Erdtree, czyli Cień Złotego Drzewa. Niestety jego choćby orientacyjna premiera nie jest jeszcze znana. Wiemy jedynie, że rozszerzenie to ukaże się dopiero po premierze Armored Core VI: Fires of Rubicon, które również tworzone jest przez From Software. Niemniej, wraz z zapowiedzią prac nad dodatkiem, otrzymaliśmy przepiękną grafikę promocyjną, którą widzicie teraz na ekranie. Chciałbym więc ponownie rozłożyć jej poszczególne elementy na czynniki pierwsze i spróbować ułożyć potencjalną fabułę dodatku. Będę tu opierał się na własnych domysłach, pomysłach innych twórców oraz mojej społeczności. A teraz przejdźmy już do rzeczy.

Miquella

Zacznijmy od postaci widocznej na pierwszym planie po lewej stronie. Widzimy na niej postać o długich blond-włosach odzianą w śnieżnobiałe szaty. Dosiada ona wierzchowca, którego każdy gracz Elden Ring zna doskonale. Jest to Struga, widmowy wierzchowiec, którego otrzymujemy niedługo po rozpoczęciu gry. Wróćmy jednak do blondwłosej postaci. Ludzie w sieci spekulują, że może to być Królowa Marika lub jej syn Miquella, jednak większość skłania się ku tej drugiej opcji. I ja również uważam, że jest to przeklęty wiecznym dziecięctwem półbóg Miquella. Świadczą o tym charakterystycznie splecione warkocze, które mogliśmy już zobaczyć w intrze do gry. W jednej scenie widzimy Mohga, który uprowadza pogrążonego w głębokim letargu empirianina. Owszem, Marika również miała blond włosy, jednak nie miała tak charakterystycznie splecionych warkoczy. Ponadto nosiła ona złoty diadem, a na skroniach owej postaci próżno szukać takiego atrybutu.

Wiele osób zwraca także uwagę na fakt, że postać dosiadająca Strugi siedzi na niej bokiem. Jest to dość znamienne, bowiem w dawnych czasach kobiety jeździły w ten sposób konno. Wszystko przez noszone przez nie wówczas długie suknie, które uniemożliwiały im w inny sposób dosiadać wierzchowca. Wspominam o tym dlatego, iż wiele osób może pomyśleć, że mamy tu do czynienia z kobietą, czyli wspomnianą już wcześniej Mariką. Nie zapominajmy jednak o tym, że krążą teorie, jakoby Miquella posiadał swoje żeńskie alter ego – znane w Ziemiach Pomiędzy jako Święta Trina.

Wróćmy jeszcze na moment do Strugi, czyli wspomnianego już wcześniej wierzchowca. Zwierzę tę otrzymujemy na samym  początku gry, a niedługo później, za sprawą wiedźmy Ranni, dowiadujemy się, że zarówno struga, jak i prochy wilków miały przed Zmatowieńcem innego pana. A że zwierzę widoczne na obrazie to ewidentnie Struga, możemy przypuszczać, że to właśnie Miquella był jego pierwszym właścicielem.

Spokoju nie daje mi tylko jedna kwestia. Na obrazie widzimy Miquellę jeszcze przed tym, zanim zapadł w letarg u stóp swojego Świętego Drzewa i jeszcze zanim Mohg, Pan Krwi, podstępnie uprowadził go z miasta Elphael. Nie jest on pogrążony we śnie i można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że ma się całkiem dobrze. No właśnie – czyżby zapowiedziany dodatek miał rozgrywać się w jakimś alternatywnym wymiarze, albo właśnie  świecie snów? Obecny stan Miquelli to chyba na ten moment największa zagadka dotycząca tego dodatku.

Książę Śmierci

Przenieśmy się teraz na daleki plan wspomnianego obrazu, a konkretniej w lewy górny róg. Widzimy tam doskonale nam znane Złote Drzewo, które jest zaledwie cieniem swojej dawnej świetności. Całkowicie utraciło swój blask, a z jego konaru powoli sączy się złota łaska. Wygląda to jak potężnych rozmiarów rana, która w dodatku obficie krwawi i nic nie jest w stanie zatamować tego procesu. Vaati w swoim filmie zwrócił jednak uwagę na jeszcze jedną ciekawą rzecz. Bowiem wspomniane drzewo jest wyraźnie pochylone i wygląda na to, jakby jakaś bliżej nieznana narośl oplotła i wręcz zniewoliła wspomniane drzewo. Mówi się, że mogą to być morowe korzenie wytwarzane przez gnijące ciało Godwyna Złotego, którego szczątki zostały pochowane u stóp najniżej położonych korzeni Złotego Drzewa. Jak dobrze bowiem wiemy, ciało na wpół martwego półboga zaczęło wypuszczać korzenie, które pasożytowały na wspomnianym drzewie. Fundamentaliści Złotego Porządku, z Bestialskim Duchownym na czele, starali się je wyplenić, jednak była to walka z wiatrakami. Czyżby więc morowe korzenie ostatecznie przejęły kontrolę nad potężnym Złotym Drzewem? Nie jest to wykluczone.

Potencjalna fabuła omawianego dodatku wydaje się być nadzwyczaj interesująca. Mamy bowiem dość mocne przesłanki stojące za tym, że głównymi bohaterami wspomnianego rozszerzenia będzie nie tylko Miquella, ale także jego przyrodni brat, Godwyn Złoty, znany obecnie jako Książę Śmierci. A jest to tym bardziej interesujące ze względu na poszlaki świadczące o tym, że obu braci łączyła pewna więź. Doskonale obrazuje to miecz zwany Złotym Epitafium. Miecz ten został najprawdopodobniej zaprojektowany przez Miquellę, by upamiętnić tragiczną śmierć Godwyna Złotego. Korzystanie ze specjalnego ataku, który jest zaklęty w mieczu, ujawnia dodatkowo wizerunek Świętego Drzewa Miquelli. Na tym jednak nie koniec, bowiem w opisie przedmiotu znajdziemy także modlitwę półboga skierowaną właśnie do Godwyna. Brzmi ona następująco: „O bracie, drogi władco. Proszę umrzyj prawdziwą śmiercią”. Sugeruje nam to, że Miquella był zatroskany o los, który spotkał jego przyrodniego brata. Przypomnijmy w tym miejscu, że Godwyn Złoty zginął z rąk Zabójców Czarnych Noży. A dokładniej został ugodzony sztyletami nasączonymi runą śmierci. Jego dusza przepadła bezpowrotnie, a jedyne, co po nim pozostało, to pozbawione ducha ciało. Te następnie, jak już wspominałem, złożono u stóp najniżej położonych korzeni Złotego Drzewa.

Kolejnym elementem, który może świadczyć o rychłym przebudzeniu Księcia Śmierci, są widoczne na wspomnianej grafice groby. Całe pole wokół Złotego Drzewa oraz Miquelli jest wręcz usiane tajemniczymi nagrobkami. Na część z nich mogliśmy już natknąć się w podstawowej wersji gry, jednak szczególnie interesujące są te, które nie posiadają swojej fizycznej formy. Wyglądają niczym duchy, które nawiedzają tereny wokół Złotego Drzewa. A raczej tego, co z niego zostało. Wydaje mi się, że to również może być nawiązanie do Księcia Śmierci. A dokładniej: do Tych, którzy trwają w śmierci – czyli tych, których Godwyn niejako ożywił za sprawą swoich morowych korzeni. Lub też mogą to być groby tych nieszczęśników, których szczątki po śmierci nie zostały złożone u korzeni Złotego Drzewa. A co skazało ich dusze na wieczne potępienie.

Wiem, wiem, to wszystko spekulacje, a na jakieś konkrety przyjdzie nam pewnie jeszcze długo poczekać. Czy Miquella i Książę Śmierci będą kluczowymi bohaterami omawianego dodatku? Moim skromnym zdaniem są na to spore szanse. Łącząca ich dawna więź stanowiłaby naturalną bazę dla fabuły wspomnianego dodatku. Nie wspominając już o tym, że wielu fanów gry jeszcze przed ogłoszeniem dodatku chciałoby się dowiedzieć więcej o Miquelli i Godwynie. I ja również się do nich zaliczam. A jakie są Wasze teorie? Proszę, podzielcie się nimi w komentarzach!

Przeczytaj także:
Elden Ring – historia świata gry (wprowadzenie do lore)
Wampir: Maskarada – wprowadzenie do świata gry

Udostępnij:

Autor: Adam Szymański

Chcę podzielić się z wami swoim spojrzeniem na tytuły, które właśnie ogrywam lub przypomnieć wam starsze tytuły, do których pałam wyjątkowym sentymentem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *