Kategorie
Blog

Elden Ring DLC – na co czekamy? 5 propozycji

Pospekulujmy o możliwych dodatkach.

Uwaga! Materiał zawiera spoilery dotyczące fabuły gry Elden Ring. Jeśli jeszcze jej nie ukończyłeś, lepiej powstrzymaj się od dalszego oglądania.

Choć trudno w to uwierzyć, minęło już ponad pół roku od premiery Elden Ring. Wielu z nas zapewne ma już tę grę za sobą lub nawet ukończyło ją kilkukrotnie. Ze mną jest podobnie, jednak mimo że spędziłem w Międzyziemiu ponad 200 godzin i wbiłem platynę, dalej odczuwam potrzebę powrotu do tego świata. Nie chciałbym jednak zaczynać przygody od nowa, a podjąć się zupełnie nowego wyzwania w tymże świecie. No właśnie… Domysły co do ewentualnych rozszerzeń do Elden Ring rozpalają wyobraźnię graczy do czerwoności, w tym i moją. W grze bowiem istnieje sporo niedokończonych wątków, które wręcz proszą się o stosowne rozszerzenie. Pomyślałem więc, że wartoby się nad nimi pochylić. Wszak ogromna popularność Elden Ring tylko zwiększa szanse na powstanie jakichś DLC.

Przebudzenie Miquelli

Jakiś czas temu na moim kanale przeprowadziłem ankietę, w której spytałem Was, na jakie ewentualne DLC do Elden Ring czekacie najbardziej. Spośród 5 dostępnych odpowiedzi wyłonił się jeden zdecydowany faworyt. Jest nim potencjalne rozszerzenie dotyczące półboga Miquelli. Trudno się dziwić takim wynikom. To jeden z dwóch dzieci Mariki, z którym jeszcze nie przyszło nam się zmierzyć, a jego historia jest ze wszech miar fascynująca. Jeśli chcielibyście przypomnieć sobie jego wątek, zachęcam Was do sprawdzenia mojego starego materiału o historii przeklętego rodzeństwa Miquelli i Malenii.

Nie dziwię się, że fani tak bardzo chcieliby poznać dalsze losy Miquelli, a co więcej, zmierzyć się z nim w walce. Wszak jak powiedziała niegdyś jego siostra Malenia: „Mój brat dotrzyma obietnicy. Posiada boską mądrość i urok. Jest najstraszliwszym z Empirian”. Słowa te wyraźnie sugerują nam, że jest on wyjątkowo potężną istotą. A w dodatkach do gier From Software zawsze otrzymywaliśmy jednych z najbardziej zapadających w pamięć bossów.

Gdy wybuchła wojna strzaskania, Miquella pogrążony był w głębokim letargu, próbując zdjąć z siebie klątwę wiecznego dziecięctwa. Niedługo później jego kokon, tudzież jajo, zostaje wykradzione przez Mohga, który zabiera go do swojego królestwa głęboko pod powierzchnią ziemi. Rogaty Mohg ginie wkrótce potem z rąk Zmatowieńca, natomiast jajo półboga pozostaje pod ziemią bez żadnej opieki. Wiele osób spekuluje, że ten tajemniczy półbóg zginął w wyniku chorych rytuałów krwi, których dopuszczał się wobec niego Mohg, jednak ja wierzę, że Miquella żyje, a gdy w końcu się wybudzi, cały kontynent zatrzęsie się w posadach.

Nadejście Księcia Śmierci

Kolejnym z półbogów, z którym nie mogliśmy się zmierzyć, był Godwyn Złoty, pierwszy syn Królowej Mariki. To właśnie z żalu po jego śmierci władczyni ta doprowadziła do strzaskania Eldeńskiego Kręgu, co zainicjowało wszystkie późniejsze wydarzenia znane z gry. Jak już dobrze wiemy, Godwyn został zamordowany przez skrytobójców Czarnych Noży z pomocą ostrzy nasączonych Runą Śmierci. Dusza półboga została unicestwiona, natomiast jego ciało pozbawione ducha spoczęło głęboko pod ziemią, pośród najstarszych korzeni Złotego Drzewa.

Jego tragicznym losem zainteresowała się Fia, zwana Towarzyszką na Łożu Śmierci, która przybyła do Międzyziemia z krain ościennych. Zafascynowana historią Godwyna i korzystając ze swoich ocierających się o nekrofilię rytuałów postanawia niejako przywrócić półboga do życia. Pomaga jej w tym Zmatowieniec, a jej posługa kończy się sukcesem. Ze związku Fii i Godwyna powstaje nowa Runa Śmierci, a konkretniej Runa Księcia Śmierci. Gdy ta zostanie z czasem włączona do Eldeńskiego Kręgu, kończy prześladowania Tych, którzy trwają w śmierci, oddając należne im miejsce w świecie. Co ważne, jednym z dostępnych w grze zakończeń jest właśnie włączenie Runy Księcia Śmierci do Eldeńskiego Kręgu, co ostatecznie usankcjonowuje istnienie Nieumarłych w całym Międzyziemiu. Czy to oznacza, że Godwyn niedługo powróci, by władać stworzoną, po części przez siebie, nową krainą nieumarłych? Tylko czas pokaże.

Moduł PVP

Nie mam wątpliwości, że poza czysto fabularnymi dodatkami wiele osób czeka również na czysto rywalizacyjny, multiplayerowy dodatek. Mnogość buildów oraz ułatwiona możliwość resetowania statystyk bohaterów to bez wątpienia jedna z większych zalet Elden Ring. A jedną z najlepszych opcji do sprawdzenia swojej postaci jest zmierzenie się z innym żywym graczem, a nie oskryptowanym komputerowym przeciwnikiem. 

Obecnie gracze, którzy pragną stanąć w szranki z innymi gromadzą się na placu u wejścia do Akademii Ray Lucarii. Niewykluczone jednak, że jest i więcej tego typu prowizorycznych aren. Są to jednak wyłącznie półśrodki, a na mapie świata istnieją przynajmniej dwie wielkie areny, które po dziś dzień pozostają zamknięte. Czy ich wrota kiedykolwiek się otworzą? Jeśli tak, możemy otrzymać prawdopodobnie jeden z największych dodatków PVP w historii gier From Software. Kto wie, może pojawi się także jakiś system rankingowy? Cóż, pomarzyć zawsze można.

Zemsta Meliny

Jednym z najbardziej intrygujących zakończeń w Elden Ring jest bez wątpienia stanie się Władcą Szalonego Płomienia. Gdy niczym nieskrępowany płomień szaleństwa pochłania cały kontynent wydaje się, że gra kończy się na dobre, a świat ogarnęła apokalipsa. Ale czy na pewno? Dość niespodziewanie w miejscu, w którym wcześniej wznosiło się majestatyczne Złote Drzewo, pojawia się dawno niewidziana Melina. Kobieta widząc dokonane przez nas zniszczenia, postanawia wymierzyć sprawiedliwość. Przysięga wówczas, że podąży za nami dokądkolwiek wyruszymy. By dostarczyć nam to, na co zasługujemy – Przeznaczoną Śmierć. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się o niej czegoś więcej, również zachęcam do sprawdzenia jednego z moich poprzednich filmów.

Bez względu na to, czy Melina rzeczywiście jest Królową o Zmierzchowych Oczach, czy też nie, jej chęć zemsty na Zmatowieńcu jest bez wątpienia dobrą podstawą pod kolejny fabularny dodatek. Pytanie tylko w kogo wcielili byśmy się przy okazji tego dodatku. Nasza postać zapewne odgrywała by w tym wypadku rolę głównego antagonisty. A więc pozostaje nam tylko stworzenie zupełnie nowej postaci lub… wcielenie się w samą Melinę!

Ranni i podróż przez Pustkę

Wiedźma Ranni jest bez wątpienia jedną z najbardziej lubianych postaci w całej grze. Posiada także rozbudowany wątek fabularny zwieńczony osobnym zakończeniem w ramach samej gry. I choć historia tajemniczej błękitnej wiedźmy wydaje się być zakończona, wielu z nas chciałoby poznać jej dalsze losy. Zresztą nie tylko jej, ale i naszego głównego bohatera. Bowiem w zakończeniu Ranni, gdy walka dobiega końca, Wiedźma wyrusza razem ze Zmatowieńcem w podróż przez Pustkę, rozpoczynając tym samym tysiącletnią Erę Gwiazd.

Jednak dokąd właściwie udała się nasza dwójka? Czy naprawdę czeka ich jedynie pustka i wszechogarniająca ciemność? Kontynuacja ich historii byłaby nadzwyczaj ciekawym rozszerzeniem, które zabrało by nas do zupełnie innego świata. W dodatku rządzącego się zupełnie innymi prawami. Nowa mapa, nowa historia, nowe interesujące postaci, a do tego cała ta tajemnicza, kosmiczna mitologia związana z bóstwem księżyca. No i Ranni – czego chcieć więcej?

A jakie są Wasze propozycje? Które wątki Waszym zdaniem zasługują na stosowne rozwinięcie? Koniecznie podzielcie się swoimi teoriami w komentarzach!

Przeczytaj także:
Elden Ring – historia świata gry (wprowadzenie do lore)
Wampir: Maskarada – wprowadzenie do świata gry

Udostępnij:

Autor: Adam Szymański

Chcę podzielić się z wami swoim spojrzeniem na tytuły, które właśnie ogrywam lub przypomnieć wam starsze tytuły, do których pałam wyjątkowym sentymentem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *