Być może już ją znasz… Ze swoich snów. Mroczną, zapomnianą krainę. Miejsce, w którym dusze połatają twój skołatany umysł. Symbol klątwy, który nosisz na swym ciele, odebrał ci wszystko. Twoją przeszłość, mającą nadejść przyszłość, a nawet tę resztkę światła, która jeszcze się w tobie tliła. Zapomnisz na dobre, kim byłeś. Wszystko zwyczajnie przestanie mieć znaczenie. Nie będziesz już bowiem człowiekiem, lecz dołączysz do naznaczonych klątwą. Do tych, którzy żywią się duszami – tych, których zwą Pustymi. Ich przybycie za każdym razem zwiastuje nadejście mroku, który ogarnąć ma cały świat. Tak właśnie rozpoczyna się historia przedstawiona w Dark Souls II.
Jesteś Nosicielem Klątwy
Nim to jednak się stanie w Dark Souls II wyruszysz na daleką północ – do wspaniałego niegdyś królestwa znanego jako Drangleic. Pokonując wszelkie przeciwności staniesz przed bramą królestwa z sobie tylko znanych powodów. Być może w poszukiwaniu potęgi, a być może po prostu w poszukiwaniu odpowiedzi na dręczące cię pytania. Będziesz niczym ćma lecąca do ognia. I sparzysz się. Raz za razem. Takie jest bowiem twe przeznaczenie, Nosicielu Klątwy.
Drangleic było niegdyś wspaniałym, prosperującym królestwem rządzonym przez sprawiedliwego Króla Vendricka, wspieranego przez starszego brata Aldię, a także małżonkę Nashandrę. Podbijając upadające pomniejsze krainy, zjednoczył wszystkich ludzi pod swoim sztandarem. Drangleic rozkwitało, stając się państwem na tyle wpływowym, że o Vendricku zaczęto mówić jako o “tym, który włada światem ludzi”.
Upadek Królestwa Drangleic
W pewnym momencie do Drangleic przybyła kobieta z dalekiego kraju. Miała na imię Nashandra i odznaczała się niezwykłą urodą. Szybko zyskała przychylność Vendricka, stając się jego małżonką. Ostrzegła ona króla przed leżącą za Północnym Morzem krainą Olbrzymów oraz zamieszkującą ją istotami posiadającymi dusze o ogromnej mocy. Rasa ta miała rzekomo stanowić zagrożenie dla całego królestwa. Vendrick już wcześniej interesował się potęgą Olbrzymów, a ostrzeżenie jego ukochanej stało się katalizatorem dalszych działań. Inwazja była nieunikniona.
Pozyskanie mocy Olbrzymów miało także pomóc w zażegnaniu rozprzestrzeniającej się po Królestwie klątwy nieumarłych, która nękała Królestwo już od jakiegoś czasu. Jak wspomniałem już wcześniej, Vendrick posłuchał rady Nashandry. Zebrał armię i przeprawił się przez morze pragnąc zagarnąć dla siebie dusze olbrzymów. Gdy Vendrick wylądował w ich krainie, rozpętała się brutalna wojna. Niegdyś znany ze swej prawości król mordował, pustoszył i dopuszczał się wszelkich aktów okrucieństwa. I z jakiegoś powodu zawsze towarzyszyła mu przy tym małżonka. Po tym, jak jego armia podbiła wspomnianą krainę, Vendrick powrócił do Drangleic z grupą pojmanych Olbrzymów oraz niezliczoną liczbą dusz jako swoją zdobyczą.
Wojna z Olbrzymami
Wiele lat później zuchwała inwazja Vendricka na ziemie Olbrzymów spotkała się jednak z brutalnym odwetem. U północnych wybrzeży Drangleic wylądowała armia olbrzymów prowadzona do boju przez ich władcę. Sir Syan, jeden z najwierniejszych rycerzy króla, zgłosił się przyjąć pierwszy cios olbrzymów, chcąc dać Vendrickowi czas na zmobilizowanie armii. Niedługo potem jego niewielkie siły zostały dosłownie zmiażdżone przez Olbrzymów. Pierwsza linia obrony przesunęła jedynie w czasie to, co było nieuniknione. To punkt zwrotny w historii Dark Souls II.
Konflikt trwał nieprzerwanie przez trzy pokolenia, podczas których armia Olbrzymów bez ustanku nacierała na północne umocnienia, próbując przebić się w głąb lądu, a później do Królewskiego Zamku. Ciała wielu poległych Olbrzymów, zalewające region, zaczęły powoli przemieniać się w ogromne drzewa, przekształcając okolice tamtejszej warowni w bujny las znany później jako Knieja Upadłych Olbrzymów. Wojna zdawała się nie mieć końca, a armia Vendricka powoli lecz sukcesywnie zwyczajnie zaczynała słabnąć. Nie pomogła nawet śmierć Władcy Olbrzymów, którego zgładził pewien nikomu nieznany śmiałek.
Ucieczka Króla Vendricka
Król Vendrick uświadomił sobie, że jego Królestwo może spotkać ten sam los, co wiele cywilizacji przed nim. Podobna tragedia, która spotkała Żelaznego i Zatopionego Króla, oraz Króla Kości Słoniowej. Liczba nieumarłych w jego krainie nieustannie rosła, a monarcha zmuszony był czerpać z mocy swojej własnej duszy, by trzymać klątwę w ryzach. Jednak na niewiele się to zdało. I to mimo całej tej mocy, którą w przeszłości tak brutalnie zagarnął Olbrzymom. Niedługo później, gdy Królestwo Drangleic znajdowało się na skraju upadku, król zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Nawet na samym dworze nie było wiadomo, co się z nim stało, choć dało się słyszeć pogłoski, że go również dopadła pustka, szerzona przez klątwę nieumarłych.
Mijały setki lat, a upadłe królestwo obrosło dość osobliwą legendą. Mówi ona, że dzięki duszom obecnym w tym regionie, nieumarli mogą odczynić klątwę i zdjąć z siebie brzemię Pustki. Drangleic stało się więc miejscem pielgrzymki dla wszystkich Nieumarłych, którzy mają jeszcze nadzieję na odwrócenie swego przeklętego losu. Trudno jednak powiedzieć, z jakimi niebezpieczeństwami przyjdzie im się zmierzyć i czy są gotowi, by objąć rozumiem to, co przez te wszystkie lata stało się udziałem Królestwa Drangleic.
Wesprzyj moją twórczość na SUPPI.pl
Przeczytaj także:
Elden Ring – historia świata gry (wprowadzenie do lore)
Dark Souls – historia świata gry (wprowadzenie do lore)